Sojusz Lewicy Demokratycznej w Zgierzu   SLD Zgierz
SLD
Powiat Zgierski
Aleksandrów Łódzki
m. Głowno
m. Ozorków
Parzęczew
Stryków
gm. Zgierz
m. Zgierz
Galeria
Porady prawne
Kontakt
Logowanie
Aktualizacja:
 17 sierpień 2010 

Od dnia 18.IV.2006r.
zarejestrowano wizyt:
M8B Counter v1.2

45692

9 CZERWCA 2010 r. Rok XX Nr 23 (756) Drukuj E-mail
RAZEM ZMIENIMY POLSKĘ
Grzegorz Napieralski, kandydat Sojuszu Lewicy Demokratycznej na urząd prezydenta RP zaprezentował swoje hasło wyborcze. Brzmi ono: "Razem zmienimy Polskę". - To hasło jest esencją tego wszystkiego, co chcemy zrobić po wyborach prezydenckich - mówił Napieralski podczas konferencji prasowej w siedzibie swojego sztabu wyborczego. Hasło kandydata Sojuszu na prezydenta RP zostało zaprezentowane w formie graffiti.
Napieralski wyjaśnił również, co ono oznacza. - Nasze dzieci, to przyszłość nas wszystkich. To także godna praca i godna płaca. To także nowoczesne technologie. Ale co najważniejsze, to pozytywna zmiana działalności politycznej. Żeby polityka opierała się na dialogu – powiedział.
Zdaniem kandydat SLD na prezydenta Polacy chcą zmian w polityce. - Setki spotkań, tysiące rozmów, dziesiątki tysięcy maili utwierdzają nas w przekonaniu, że jest możliwa pozytywna zmiana w polityce. Nie chcemy sporów, ani kłótni. Chcemy spoglądać do przodu – mówił.

Nowa kadencja Zarządu Oddziału ZNP w Zgierzu
Nauczyciele zrzeszeni w Związku Nauczycielstwa Polskiego w dniu 20 maja 2010r. wybrali władze na nową kadencję. W konferencji sprawozdawczo-wyborczej uczestniczyło 48 delegatów reprezentujących zgierskie placówki oświatowe. Na posiedzenie przybyli przedstawiciele władz oświatowych: Dorota Gryta, naczelnik Wydziału Oświaty miasta Zgierza, oraz Cezary Piotrowski, kierownik Referatu Oświaty gminy Zgierz. Reprezentantem prezydenta Zgierza był sekretarz Waldemar Gorzak. Merytoryczny charakter sprawozdania z pracy Zarządu Oddziału w minionej, czteroletniej kadencji, złożony przez prezesa Grażynę Pisarską został wysoko oceniony przez wojewódzkie władze ZNP na czele z wiceprezesem Zarządu Okręgu Łódzkiego, Marianem Trębaczem. Zgromadzeni delegaci wybrali prezesa Zarządu Oddziału w Zgierzu, którym na następną kadencję 2010- 2014 została ponownie Grażyna Pisarska. Wybrano także dwudziestoosobowy Zarząd Oddziału. Władze związku składają podziękowania dyrektorowi Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Zgierzu, Jerzemu Domalewskiemu, oraz dyrektorowi Specjalnego Ośrodka Wychowawczego, Klaudii Szembek za udostępnienie pomieszczeń, w których obradowali delegaci. Przed nowym zarządem oraz prezesem stoi wiele zadań, struktury naszej organizacji będą musiały przeciwstawić się coraz śmielszym próbom wprowadzenia niekorzystnych zmian w Karcie Nauczyciela oraz wypracować z lokalnymi samorządami korzystne warunki zatrudnienia. Nauczyciele tworzący Zarząd Oddziału ZNP pracując w nowej kadencji będą realizować podjęte przez konferencję uchwały. Chcemy współpracować z tymi, którzy prezentują aktywną postawę w działaniach dla dobra zgierskiej oświaty.

Grażyna Pisarska

 
 
 
Zdaniem kandydata na prezydenta Zgierza
Zgierz Naszym Miastem
Na łamach obecnego wydania Tygodnika Zgierskiego chciałbym przedstawić Państwu zagadnienia, które zostaną zawarte w programie Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Zgierzu dotyczące wyborów samorządowych w 2010r. Program wyborczy, który przygotowuje SLD w Zgierzu na lata 2010-2014 pod hasłem „ Zgierz Naszym Miastem” jest w fazie ukończenia. Pełny program wyborczy po zatwierdzeniu przez Radę Miejską SLD w Zgierzu zostanie ogłoszony we wrześniu.

Poniżej przedstawię kilka ważnych zagadnień, które zostaną zawarte w naszym programie:
- Park Przemysłowy Boruta Zgierz jest największym obszarowo skupiskiem rozwijającej się przedsiębiorczości w naszym mieście, dlatego będziemy dokładać szczególnej staranności, aby służyć pomocą dla firm i wspierać dalszy rozwój tego obszaru.
- Problem czystości na terenie naszego miasta wiąże się nierozerwalnie ze skuteczną realizacją miejskiego programu gospodarki odpadami, w tym selektywną zbiórką odpadów z wyodrębnieniem odpadów wielkogabarytowych i nietypowych. Uważamy, że bez zbędnej zwłoki należy wprowadzić jednakowo obowiązujący wszystkich mieszkańców system opłat za wywóz śmieci w drodze referendum lokalnego, jeżeli przepisy prawa nie dadzą innej możliwości. Dość wyrzucania śmieci do lasów, rowów czy do pojemników na osiedlach! Najwyższa pora przyspieszyć prace związane z rekultywacją starych składowisk odpadów przy ul. Szczawińskiej oraz nad Bzurą w rejonie ul. Andrzeja Struga.
- Nie godzimy się na dalsze skandaliczne, przeciąganie w czasie działań dla zlikwidowania pryzmy śmieci usypanej prawie 8 lat temu na terenie budowanego zakładu utylizacji odpadów komunalnych. Teren ten musi być wykorzystany zgodnie z jego przeznaczeniem - na prowadzenie racjonalnej gospodarki odpadami komunalnymi z możliwością produkowania paliw alternatywnych, które można spalać w warunkach ekologicznych w kotle OF-100 funkcjonującym w Energetyce Boruta.
- Narastające natężenie ruchu samochodowego, szczególnie w godzinach szczytu wskazuje jednoznacznie, iż komunikacja tramwajowa będzie skuteczną alternatywą by dojechać na czas do pracy, szkoły, uczelni i wrócić do domu. Dlatego uznajemy za niezwykle ważne utrzymanie najbardziej ekologicznej oraz najszybszej komunikacji zbiorowej - linii tramwajowej do placu Kilińskiego oraz linii zabezpieczającej skomunikowanie dzielnicy Proboszczewice od granic miasta przez centrum i dalej do Łodzi.
- Opowiadamy się za racjonalizacją rozkładów jazdy i linii autobusowych zgodnie z rachunkiem ekonomicznym i potrzebami mieszkańców. Biorąc pod uwagę, iż Łódź w stosunku do Zgierza, jest i będzie centrum kultury i rozrywki należy uruchomić połączenia Łódź – Zgierz w okresie weekendów w godzinach nocnych umożliwiających bezpieczny powrót z imprez do domów. Istnieje również pilna potrzeba skomunikowania terenów Parku Przemysłowego „Boruta Zgierz”, tak by ułatwić dojazd i powrót z pracy mieszkańcom miasta, coraz liczniej tam pracującym.
- Biorąc pod uwagę opinie mieszkańców zweryfikujemy zakres i sposoby działania Straży Miejskiej. Straż Miejska nie może być bezdusznym narzędziem ścigającym za łamanie prawa w sytuacjach wygodnych i nie stresujących dla patroli, ale musi być instrumentem w rękach prezydenta miasta do dyscyplinowania i wychowywania obywateli naruszających nagminnie obowiązujące przepisy.
- Uwzględniając rosnące zapotrzebowanie i kłopoty z zapewnieniem opieki nad najmłodszym pokoleniem zgierzan, podejmiemy działania zmierzające do uruchomienia kolejnego żłobka w naszym mieście.
- Uważamy, że kontynuacja zagospodarowania Parku Miejskiego im. Tadeusza Kościuszki przyczyni się do wydzielenia dogodnych i bezpiecznych miejsc na imprezy masowe w Zgierzu. - Miejski Ośrodek Kultury jako placówka wiodąca w organizowaniu życia i zajęć wśród młodzieży i dla młodzieży powinien wyjść z cienia lokalizacyjnego, Lokalizacja MOK umożliwia przy niewielkich nakładach jego publiczne wyeksponowanie – m.in. poprzez zorganizowanie lepszego dojścia od ul. Mielczarskiego oraz otwarcie dojścia od ul. Rembowskiego i ul. Dubois.

To tylko niektóre ważne zagadnienia które będą zawarte w naszym programie. Zespół programowy SLD w Zgierzu pracuje pod kierownictwem Karola Zajączkowskiego, a w skład jego wchodzą Marek Beker, Zbigniew Zapart i Paweł Dziemdziela. Jesteśmy otwarci na Państwa sugestie dotyczące programu wyborczego dla Zgierza.

Paweł Dziemdziela




ROZWAŻANIA JEŻYKÓW
Mieszkaniec, urzędnik, czy posłaniec?
Majową sesję Rady Miasta Zgierza zdominowały dwie sprawy: pierwsza to nadanie nazwy skrzyżowaniu ulic - imię Lecha Kaczyńskiego, druga zaś to wystąpienie naczelnika Wydziału Zamówień Publicznych - Lecha Dąbskiego. Ten pan wystąpił w punkcie "Zapytania mieszkańców", gdzie zadał 12 retorycznych pytań , które były de facto obszernymi wywodami, okraszonymi bogatym i nad wyraz wysublimowanym słownictwem (chwilami trudnym do zrozumienia), w których karcił radnych za podjętą przez nich uchwałę, iż Pomnik Solidarności nie będzie budowany ze środków publicznych. Jednocześnie prezentował swoje obszerne stanowisko w tej sprawie. Niektórzy słuchacze twierdzili, że takiego wystąpienia nie powstydziłby się sam Fidel Castro, gdyż było ono nad wyraz długie, bardzo nużące i wybitnie propagandowe. Mówił on jak natchniony, będący w transie.
Nie wnikając w meritum poruszonych problemów przez naczelnika Urzędu Miasta Zgierza, to należy spytać się: czy wystąpił on w roli mieszkańca Zgierza, naczelnika UMZ, czy też posłańca niektórych osób, które jego rękoma chcą załatwić swoje prywatne interesy? Wydaje się, że naczelnik Wydziału Zamówień Publicznych nie jest od kreowania polityki w UMZ i od wygłaszania wystąpień zamawianych pod publiczkę. Ciekawić musi też, czy w czasie gdy występował jako mieszkaniec - opuścił bez usprawiedliwienia swoje stanowisko pracy, czy też zwolnił się z pracy za zgodą swoich przełożonych i czy taki wpis gdzieś istnieje, a także czy swoje wystąpienie konsultował ze swoimi przełożonymi? Tych wyjaśnień oczekujemy od prezydenta Zgierza Jerzego Sokoła.
Innym zagadnieniem była postawa przewodniczącego Rady Miasta Zgierza Andrzeja Mięsoka, który pozwolił panu Dąbskiemu na wychodzenie poza ramy pytań i na krytykę radnych. Przecież dotychczas tego starał się unikać. Czy to było więc wynikiem: braku jego obiektywizmu, czy też kolejnym potwierdzeniem na to, że ze sprawowaną przez siebie funkcją - pan przewodniczący niezbyt sobie radzi, notując kolejne wpadki. Smaczku całej sprawie dodaje fakt, iż zarówno w omawianej sprawie, jak i w sprawie nadania nazwy skrzyżowaniu ulic - imię Lecha Kaczyńskiego, przewodniczący Mięsok starał się prezentować podobne stanowisko co radni PiS. Można to interpretować tym, że chce on zdobyć przychylność radnych tego ugrupowania, która może się przydać, gdyby dla przykładu radni PO chcieli go odwołać ze sprawowanej funkcji. A być może sądzi on, iż taka postawa może przydać się jemu w nadchodzących wyborach samorządowych.
Żałować należy, iż zamiast zajmować się ważnymi sprawami dla mieszkańców naszego miasta - niektórzy skupiają się wokół swoich prywatnych interesów. Takich ludzi powinniśmy pokazywać, by ustrzec wyborców przed pomyłkami dokonanymi przy urnie wyborczej w nadchodzących wyborach samorządowych.
PS. Wystąpienie naczelnika UMZ w punkcie "Zapytania mieszkańców" było precedensem w dotychczasowej historii zgierskiego samorządu. Następnym krokiem byłoby wystąpienie w tym punkcie porządku obrad sesji - wiceprezydenta Zgierza Stanisława Łodwiga, który zacząłby krytykować radnych i władze Zgierza, oraz wystąpienie przewodniczącego RMZ Andrzeja Mięsoka, który poddałby gruntownej krytyce swoją działalność w tej kadencji.

Przywitali Komorowskiego penisem
To miało być zwykłe wyborcze spotkanie. Bronisław Komorowski, kandydat PO w wyborach prezydenckich, miał odpowiedzieć na pytania w Polskim Ośrodku Społeczno-Kulturalnym w Londynie. W pewnym momencie na stół, przy którym siedział marszałek wraz z ministrem finansów Jackiem Rostowskim i europosłanką Leną Kolarską-Bobińską jeden z uczestników spotkania podrzucił sztucznego penisa.

Dziennikarze lubią krew
Dziennikarze lubią krew. Przedstawiając wiadomości, komentując rzeczywistość „coś” musi bulwersować, „coś” musi być skandaliczne, „coś”szczególnie zastanawiające. Dziennikarz w obecnej medialnej rzeczywistości jest oskarżycielem, sędzią i katem. Doszukując się aspektów etycznych i moralnych sam niewiele sobie z nich robi. Będąc komentatorem rzeczywistości nierzadko próbuje być tej rzeczywistości kreatorem. Nic to nie znaczy, że nie posiada wiedzy specjalistycznej, a wygłaszane sądy bywają straszne i śmieszne zarazem. Z śmiertelnie poważną miną zarzuca w jednej wypowiedzi opieszałość i zbytni pośpiech, pobieżność i nadmierną dokładność, zbytnie przywiązanie do litery prawa i brak „życiowości” w przestrzeganiu tejże. Dziennikarz.

Ujawniono zapis audio czarnych skrzynek rozbitego pod Smoleńskiem prezydenckiego samolotu. Zrobiono to pod naciskiem mediów. Media w owczym pędzie domagały się publikacji tych zapisów, które to w ich mniemaniu miały wiele lub nawet wszystko wyjaśnić. O naiwności. Po publikacji wiemy jedno. Załga nie zostanie wyniesiona na ołtarze. Zamiast patriotycznych okrzyków, modlitewnych zawodzeń wiemy, że ostatnim słowem padającym na pokładzie samolotu był najpopularniejszy polski przerywnik „ku… ..ć”. Poza tym powstał mętlik większy niż wcześniej. Dziś w swojej naiwności media żądają upublicznienia parametrów lotu. Sądząc, że znów coś z tego zrozumieją i będą mogły wskazać winnego tej przerażającej tragedii. Najlepiej żeby winnym okazał się „Ruski”.

Nic z tego nie będzie i wbrew sieczce płynącej z mediów można już mieć pewien osąd. Należy pamiętać, że badanie wypadków lotniczych jest procesem długotrwałym i żmudnym. Proszę pamiętać, że pokazany zapis rozmów i przywiązany czas z dokładnością do sekundy jest całkowitym nieporozumieniem. W czasie jednej sekundy samolot pokonuje odległość około 200-250 m i wysokość 3-10 m. W czasie potrzebnym na mrugnięcie oka samolot pokonuje 100 m. Zaś o tym czy wypadek następuje czy nie decydują centymetry a nawet minimetry. W historii wypadków lotniczych i matematyki powtarza się przypadek, gdy tak zaokrąglano wartości, że po przedstawieniu protokołu z wypadku i jego analizy z rzeczywistością okazało się, że samolot nie mógł ulec wypadkowi, bo w tym samym czasie znajdował się 70 m nad ziemią i 800 metrów od miejsca wypadku.

Takiej sytuacji chce uniknąć każda komisja badająca wypadek lotniczy wiedząc o tym, że w latach następnych przedstawiony dokument będzie analizowany przez szerokie gremia fachowców w wielu płaszczyznach. Pośpiech w tym przypadku jest zdecydowanie złym doradcą. Od rzetelności pracy tej komisji i słuszności płynących wniosków zależeć może życie wielu pasażerów kolejnych lotów.

Jednak już dziś można śmiało powiedzieć, że lotnisko w Smoleńsku nie jest lotniskiem pasażerskim i polskie samoloty z delegacjami podążającymi do Katynia nie powinny tam lądować. Rosjanie się na to zgadzali wielokrotnie i to jest jedyna ich wina, że ulegali naleganiom polskich organów na lądowanie tam. Zapewne w przyszłości odwiedzając Katyń będziemy musieli lądować w Moskwie zgodnie z zasadami.

KAJA

Dlaczego będę głosował na Grzegorza Napieralskiego?
Dziennikarze potrafią kreować rzeczywistość. Do tego stopnia, że sami kandydaci na prezydenta w to wierzą i elektorat również w to już uwierzył. Kolejne serwisy informacyjne rozpoczynają się od prezentacji preferencji wyborczych Polaków. Wygląda to jak zaklinanie rzeczywistości. Sami kandydaci chcą ograniczyć debatę do dwóch „najpoważniejszych” kandydatów. To, co reszta kandydatów jest „NIEPOWAŻNA”? Być może reszta kandydatów może zorganizować debatę w czasie np. Lidzbarskich Spotkań Kabaretowych?

Dziwni są „najpoważniejsi” kandydaci. Konie z rzędem temu, kto potrafi wskazać 5 różnic w ich programach. Obaj chcą kontynuować rodzinne tradycje. Jeden chce kontynuować dzieło brata, drugi zaś tradycje zasłużonego przodka. Jeśli owi kandydaci okażą się słowni i po ewentualnym zwycięstwie zrealizują swoje zapewnienia potrzebny będzie „kolejny manifest lipcowy”. W dobie globalnego załamania się gospodarki, w dobie kryzysu walutowego, w czasie ewidentnego załamania podstaw liberalnej gospodarki kandydaci ci skupiają się na doraźnych problemach, ideologicznych sporach, natomiast obszary gospodarki traktują po macoszemu wygłaszając nieaktualne hasła i obiecując gruszki na wierzbach. Tak należy traktować postulaty o obniżeniu podatków i jednoczesnym wzroście wydatków socjalnych. Obiecują sprzyjające warunki dla zagranicznych inwestycji, będących w rzeczywistości zachętami dla działalności funduszy spekulacyjnych drenujących podstawy narodowej gospodarki. Przerażające jest, że wśród tegorocznych kandydatów zaledwie trzech interesuje się losem pracowników, emerytów i rencistów. Spoglądając na słupki sondażowe odnoszę wrażenie, że żyję w społeczeństwie spadkobierców rodzinnych fortun,członków zarządów ponadnarodowych korporacji i właścicieli kwitnących biznesów. Nie potrafię zrozumieć przesłanek, jakie kierują emerytami i studentami otwarcie deklarującymi swoje poparcie dla liberalnego kandydata Platformy Obywatelskiej. Nonsens rodem z komedii, Monty Pythona.

Dlaczego będę głosował na Grzegorza Napieralskiego? Bo podobnie jak ja randkował na Wałach Chrobrego. Bo, podobnie jak ja zdobywał zawodowe doświadczenie w Szczecińskiej Stoczni, która jest ofiarą polskiej myśli neoliberalnej. Będę głosował na Grzegorza, bo jako jedyny kandydat chce powstrzymać galopującą klerykalizację społeczną, bo jest jedynym kandydatem, który otwarcie sprzeciwia się neoliberalnej doktrynie społecznej, bo reprezentuje lewicową wrażliwość społeczną.

Słuchając swobodnych wypowiedzi wielu obywateli RP nr są one zastanawiająco lewicowe, jednak jasno postawione pytanie o preferencje wyborcze w odpowiedzi daje jakąś niekonsekwencję. Paradoksalnie to brzmi ale lewicowy kandydat najbliższy jest 21 sierpniowym postulatom, leżącym u podstaw legendy SOLIDARNOŚCI, jednak to kandydat Bronisław Komorowski z lubością prezentuje się jako kontynuator tych idei. Brzmi to karykaturalnie w ustach przedstawiciela partii dogmatycznie neoliberalnej.

Grzegorzu! Napieraj!

KAJA

Lista organizacji popierających
Grzegorza Napieralskiego
kandydata SLD na prezydenta RP
1. Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych
2. Stowarzyszenie Pokolenia
3. Białoruskie Towarzystwo Społeczno – Kulturalne w Polsce
4. Federacja Związków Zawodowych Pracowników PKP
5. Krajowa Rada Weteranów Lewicy
6. Ruch Społeczny NIE
7. Towarzystwo Kultury Świeckiej
8. Związek Zawodowym "Budowlani"
9. Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Miedziowego
10. Związek Zawodowy Pracowników Rolnictwa
11. Stowarzyszenie Ordynacka
12. Stowarzyszenie „Kuźnica”
13. Klub Współczesnej Myśli Politycznej
14. Kongres Porozumienia Lewicy
15. Racja Polskiej Lewicy
16. Unia Pracy
17. Dom Polski
18. Wydawnictwo Adam Marszałek
19. Stowarzyszenie Współpracy Polska - Wschód
20. Federacja Młodych Socjaldemokratów
21. Polski Związek Działkowców
22. Stowarzyszenie Polskiej Lewicy Patriotycznej
23. Stowarzyszenie Ruch Społeczny „Praca, Pokój, Sprawiedliwość”
24. Polska Socjalistyczna Partia Robotnicza
25. Ruch Odrodzenia Gospodarczego im. Edwarda Gierka

XII OGÓLNOPOLSKI
KONKURS MODELI REDUKCYJNYCH
W ZGIERZU
1. CELE KONKURSU
- popularyzacja modelarstwa redukcyjnego, wiedzy historycznej, wojskowej, technicznej wśród dzieci i młodzieży,
- konsolidacja środowiska modelarskiego, wymiana doświadczeń,
- zaprezentowanie nowości w modelarstwie.

2. ORGANIZATORZY
- Klub Modelarski „RADAREK” Zgierz,
- Klub Modelarski „Dedal” Wieluń,
- Rada Osiedla 650-lecia w Zgierzu.
PATRONI MEDIALNI
- Super Model, Militaria, Armia, Tygodnik „Pasmo”, Tygodnik Zgierski, Ilustrowany Tygodnik Zgierski, Express Ilustrowany.

3. TERMIN I MIEJSCE
12-13 czerwca 2010 r. - Centrum Obywatelskie w Zgierzu, ul. Długa 29a.
12 czerwca:
- godz. 10.00-14.00 - przyjmowanie modeli,
- godz. 14.30-18.00 - ocena sędziowska,
- godz. 10.00-18.00 - wystawa modelarska.
13 czerwca:
- godz. 13.30 - ogłoszenie wyników (wręczenie nagród i dyplomów) konkursu,
- godz. 10.00-14.00 - wystawa modelarska.

4. KATEGORIE WIEKOWE

- Junior (jun) – do lat 18, oraz uczestnicy kończący 18 lat w 2010 roku,
- Senior (sen) – uczestnicy powyżej 18-tego roku życia,
- Open (open) - połączone wszystkie grupy wiekowe.

5. KLASY MODELI
I. MODELE KARTONOWE
(skala dowolna)
PG open – pojazdy gąsienicowe,
PK open – pojazdy kołowe,
O open – okręty i statki,
S open – samoloty,
Ś open – śmigłowce,
PKG jun – pojazdy kołowe i gąsiennicowe junior,
S jun – samoloty junior.
II. MODELE PLASTIKOWE

 
SKALA 1/35 – 1/32
IIB1G sen – pojazdy gąsienicowe,
II B1K sen – pojazdy kołowe senior,
IIB1GK jun – pojazdy gąsienicowe i kołowe,
IIA1 open – artyleria bez własnego napędu,
IID1 open – diorama lądowa lub lotnicza,
F2 open – figurki.

SKALA 1/48
F4IB sen – samoloty,
F4IBŚ sen – śmigłowce,
F4IBiŚ jun – samoloty i śmigłowce.

SKALA 1/72
IIB2G sen – pojazdy gąsienicowe,
IIB2K sen – pojazdy kołowe,
IIB2GK jun – pojazdy kołowe i gąsienicowe,
IID2 open – dioramy lądowe i lotnicze,
IIA2 open – artyleria bez własnego napędu,
F4IC sen – samoloty,
F4ICŚ sen – śmigłowce,
F4IC i CŚ jun – samoloty i śmigłowce.

INNE SKALE
Okręty – skala dowolna
F1 open – figury skala 1/16.
Klasa zostaje rozegrana jeśli wystartuje w niej co najmniej 2 zawodników z 3 modelami.
Organizatorzy zastrzegają sobie prawo do dzielenia lub łączenia klas jeśli zajdzie taka konieczność.

6. OCENA SĘDZIOWSKA
Sędziowie zostaną wybrani przez organizatorów w dniu rozpoczęcia imprezy.
Wszelkie ewentualne spory rozstrzyga Sędzia Główny zawodów.


7. WYRÓŻNIENIA
- indywidualnie – za miejsce I do III przyznawane będą nagrody i dyplomy.
- puchary i dyplomy w klasyfikacji zespołowej.


8. UCZESTNICTWO
W konkursie mogą wziąć udział modelarze zrzeszeni i niezrzeszeni.
Modelarz może wystawić dowolną ilość modeli w dowolnych klasach. W klasyfikacji końcowej zostaje uwzględniony jedynie najlepszy model zawodnika w danej klasie.

9. OPŁATY STARTOWE
Opłaty startowe nie będą pobierane.

10. PYTANIA, ZGŁOSZENIA, SPRAWY TECHNICZNE

Wszelkie pytania prosimy kierować do:
► Marka Michalskiego - telefon: 600-239-720;
e-mail: MMtank @ wp.pl
► Kamila Stefaniaka - telefon: 507-036-240;
e-mail: kam.stef8 @  wp.pl


11. UWAGI KOŃCOWE
Organizatorzy zastrzegają sobie prawo do wprowadzenia zmian w regulaminie, jeśli zajdzie taka konieczność.


HISTORIA KLUBU MODELARSKIEGO
„RADAREK” ZGIERZ
Klub modelarski „Radarek” działa w Zgierzu od 15 lat. Został zarejestrowany przez Ligę Obrony Kraju w dniu 20 kwietnia 1995 roku. Założycielem klubu jest Marek Michalski, piastuje on również godność prezesa. W 1993 roku otrzymał uprawnienia instruktorskie 3 klasy. Od tego momentu usiłował założyć w Zgierzu modelarnię.

Przez 2 lata żadna zgierska instytucja nie odpowiedziała na prośby i apele o wsparcie, dla tworzącego się klubu. Jedyną osobą, która całkiem bezinteresownie podjęła współpracę był płk Sobotka – dowódca 5 Zgierskiego Pułku Radiotechnicznego. To dzięki niemu klub uzyskał swoją pierwszą siedzibę - dwa pomieszczenia w bloku na osiedlu Kurak. Wtedy na cześć zgierskiej jednostki radiolokacyjnej klub otrzymał pieszczotliwą nazwę „Radarek”.

W modelarni szkolili się i doskonalili swe umiejętności pierwsi modelarze ze Zgierza i okolic.

Dobrze prowadzony i korzystający ze wsparcia wojska klub rozrastał się w szybkim tempie. Po pewnym czasie liczba modelarzy była tak duża, że konieczne stało się uzyskanie nowego lokalu. I znowu jednostka wojskowa wyszła naprzeciw potrzebom modelarni. Klub otrzymał nowe pomieszczenia w hotelu garnizonowym przy ulicy 3 Maja.

W tym lokalu modelarnia świetnie funkcjonowała. Modelarze mieli doskonałe warunki do pracy i do organizacji zawodów. Niestety zaczął się niepomyślny okres dla naszej armii. W ramach restrukturyzacji budynek w którym istniała modelarnia sprzedano prywatnemu właścicielowi. Żeby dalej korzystać z pomieszczeń należało płacić za ich wynajem, niestety działający społecznie klub nie miał na to pieniędzy.

Przez przymusową likwidację modelarni wielu klubowiczów odeszło z „Radarka”, niektórzy już nigdy do niego nie powrócili. Stracono też dużą część klubowego dorobku.

Po dość długim czasie znalazła się nowa siedziba. Dzięki uprzejmości dyrektor Joanny Werszynin klub otrzymał pomieszczenie w Szkole Podstawowej nr 12, imienia Armii Krajowej w Zgierzu. Tą decyzję podtrzymała obecna dyrektor – Małgorzata Grabowicz. Klub mieści się obecnie w pomieszczeniu w piwnicach szkoły. Dzięki zgodzie dyrekcji klub może zorganizować zawody modelarskie na terenie szkoły oraz poczęstunek dla sędziów i zawodników.

Przez 15 lat w modelarni wyszkoliło się kilkudziesięciu modelarzy. Obecny stan liczebny modelarni jest trudny do ustalenia ze względu na ciągłą rotację modelarzy. Najwięcej pojawia się we wrześniu, a najmniej w czerwcu i okresie egzaminów na studiach. Jednak stałe grono klubowiczów stanowi około 20 modelarzy - seniorów oraz około 5-8 juniorów i młodzików.

Klub w ostatnim piętnastoleciu wielokrotnie uczestniczył w różnych konkursach i zawodach.

Największe osiągnięcia na mistrzostwach to:
- Mistrzostwo Polski (drużynowo) na Mistrzostwach Polski Modeli Militarnych w 2008 i w 2009 roku,
- III miejsce (drużynowo) w otwartych Mistrzostwach Polski Modeli Redukcyjnych w skali 1/72 w 2006 roku,
- wicemistrzostwo Polski (drużynowo) na Mistrzostwach Polski Modeli Redukcyjnych w 2005 r. Klubowicze uzyskali indywidualnie:
- ponad dwieście tytułów mistrza oraz wicemistrza Polski,
- kilkaset czołowych lokat na konkursach ogólnopolskich,
- brali udział w konkursach i wystawach w Słowacji, Węgrzech i Niemczech.

Osoby dzięki którym klub zaistniał i może nadal funkcjonować.

Dowódcy jednostki wojskowej nr 2819: płk Jan Sobotka, płk Wiesław Olender, płk Miłosz Puto.

Dyrektorzy SP nr 12 im Armii Krajowej: Joanna Werszynin, Małgorzata Grabowicz.

Od roku 1997 klub modelarski „Radarek” organizuje w Zgierzu Ogólnopolskie Konkursy Modelarskie.

Impreza cieszy się dużym zainteresowaniem modelarzy z całej Polski. Przyjeżdżają na nią kluby z: Goleniowa, Szczecinka, Braniewa, Gdańska, Tomaszowa, Chełmży, Torunia, Lublina, Łodzi, Warszawy, Poznania, Stalowej Woli, Wielunia oraz wielu modelarzy indywidualnych.

Ekipa sędziów z klubu prowadziła również zawody modelarskie podczas Ogólnopolskiego Festiwalu Modelarstwa w Łodzi. Obecnie klubowicze z „Radarka” współorganizują Warszawski Festiwal Modelarstwa, Mistrzostwa Polski Mikromodeli w Wieluniu, Mistrzostwa Modeli Militarnych w Łodzi oraz wystawę połączoną z warsztatami dla młodzieży w czasie trwania nocy muzeów w Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi.

Głosujemy 20 czerwca
Wybory prezydenckie odbędą się 20 czerwca br. w godzinach 6:00 – 20:00 w 25 505 obwodach głosowania w kraju i 253 obwodach za granicą. Uprawnionych do głosowania jest 30 545 185 obywateli. W województwie łódzkim utworzono 1 717 obwodów, w których może głosować 2 065 674 obywateli. W powiecie zgierskim, który po mieście Łodzi ma największą liczbę uprawnionych do głosowania w województwie łódzkim utworzono105 obwodów głosowania. Komitet Wyborczy Kandydata na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Grzegorza Napieralskiego zgłosił kandydatów do wszystkich komisji. Zostali oni powołani w ich skład przez wójtów, burmistrzów i prezydenta. W powiecie zgierskim uprawnionych do głosowania jest 131 919 wyborców. Proponujemy oddać głos w sposób następujący:

7. X NAPIERALSKI Grzegorz Bernard

JENA

Ciekawa wystawa
Do 27 czerwca można oglądać w Muzeum Miasta Łodzi wystawę zatytułowaną Bronisław Wilkoszewski - Łódzki Canaletto. Fotografie ze zbiorów Muzeum Miasta Łodzi.

Saryusz Bronisław Paweł Wilkoszewski (1847 – 1901) był niedoścignionym rejestratorem tego wszystkiego co wydarzyło się w Łodzi w końcu XIX wieku i na przełomie dwóch stuleci. Mistrz fotografii ilustracyjnej, pionier zdjęć przedstawiających zabudowę miasta z końca XIX stulecia, nie bez przesady zresztą zwany „łódzkim Canaletto”. Mówiono też o nim jako o dziejopisarzu miasta nad Łódką. Wilkoszewski pod koniec XIX stulecia zatrzymał w kadrze swojego aparatu w sposób niemalże perfekcyjny niepowtarzalny urok wielkiej metropolii przemysłowej, jej realia i mieszkańców. Utrwalił w swych „obrazach” łódzką architekturę – przede wszystkim pałace, wille, fabryki, budynki użyteczności publicznej, obiekty sakralne i oczywiście ulicę Piotrkowską. Wydany na przełomie 1898 i 1899 roku album jego autorstwa z widokami Łodzi stał się najpopularniejszym źródłem ikonografii miasta z końca XIX wieku, podobnie jak wykonane w tym czasie widoki Parku Helenowskiego czy też zbiór fotografii zrobionych podczas trwania Pierwszej Wystawy Przemysłowej w Łodzi w 1895 roku. Jest to niezwykle cenna dokumentacja i materiał źródłowy dotyczący życia społeczno – kulturalnego i gospodarczego naszego miasta sprzed ponad 100 lat.

Drukowane albumy, pocztówki czy fotografie które wykonał artysta wykorzystywane były w różnorodny sposób. Często jako materiał ilustracyjny do kalendarzy, prasy ale głównie skierowany był do zagranicznych gości i miejscowej inteligencji. Materiał zdjęciowy jego autorstwa miał pełnić funkcję promocyjną i reklamową dla Łodzi, pokazać miasto w całej swej urodzie, prostocie i poetyce.

Stąd też dorobek Wilkoszewskiego do dziś jest najczęściej wykorzystywanym materiałem ikonograficznym przez badaczy historii i kultury Łodzi.

Urodził się w Szczekocinach (powiat wieluński). Niestety niewiele wiemy o jego dzieciństwie i wykształceniu. W 1878 roku wraz z Józefem Grodzickim prowadził zakład fotograficzny w Kielcach. Tam odkrywał tajniki sztuki fotografowania i z czasem usamodzielnił się. W 1887 roku przybył do Łodzi a w lutym następnego roku otworzył własne atelier fotograficzne w willi „Trianon” w pasażu Meyera 5 (dziś Moniuszki). Filia (zakład fotograficzny „Murillo”) znajdowała się przy Nowym Rynku 2 (dziś Plac Wolności). Klientami jego pracowni byli nawet przedstawiciele miejscowego establishmentu.

Poza pracą fotografa Wilkoszewski zajmował się również działalnością społeczną i kulturalną. Był współzałożycielem Towarzystwa Śpiewaczego „Lutnia” i członkiem Towarzystwa Cyklistów. W swoim zakładzie urządzał liczne wystawy artystyczne, koncerty i przedstawienie dramatyczne. Zmarł nagle na atak serca mając zaledwie 54 lata ( 11 czerwca 1901 roku) podczas gry w wista w „Grand Hotelu”. Pochowany został na Starym Cmentarzu Katolickim przy ul. Ogrodowej w Łodzi.

Na naszej ekspozycji znalazły się wybrane fotografie autorstwa Bronisława Wilkoszewskiego. Materiał ekspozycyjny podzielny został na pięć sekwencji tematycznych. Pochodzi on m.in. z albumów fotograficznych: „Widoki m. Łodzi” (1898/1899 rok) czy „Brasserie Helenow Etabilissements des Parce de Charles Anstadt a Łódź Pologne”(1895 rok). Prezentujemy również pocztówki z reprodukcjami zdjęć autorstwa Bronisława Wilkoszewskiego, fotografie wykonane podczas trwania Pierwszej Wystawy Przemysłowej w Łodzi ( 1895 rok) jak również kilka zdjęć portretowych klientów pracowni łódzkiego Canaletto z końca XIX wieku. Uzupełnieniem są ozdobne odwrocia zdjęć z oryginalną, secesyjną ornamentyką i zdobieniami.

Magdalena Krajewska-Sochala
 
wstecz   dalej »

Menu
Start
Biuro Poselskie Lewica
Klub Radnych Bezpieczny Powiat Rady Powiatu Zgierskiego
Klub Radnych Lewica Rady Miejskiej w Ozorkowie
Klub Radnych Lewica Rady Miasta Zgierza
FMS
Tygodnik Zgierski
Linki