ŚWIĘTO MIASTA ZGIERZA 2010 r.5-6 czerwca 2010 roku - Park Miejski im. T. Kościuszki w Zgierzu *** MIEJSKI DZIEŃ DZIECKA 5 czerwca 2010 r. godz. 11.00-17.00: scena: godz. 11.00-11.05 - Powitanie godz. 11.05-11.10 - Przedszkole Integracyjne godz. 11.10-11.25 - Zespół Akcent z Warsztatu Terapii Zajęciowej godz. 11.25-11.30 - Rozwiązanie konkursu portalu www.dzieciwlodzi.pl godz. 11.30-12.00 - Kosmiczna Przygoda” - Grupa Teatralna „Czerwona Zebra” “cz.1 godz. 12.00-12.15 - Dziecięce zespoły taneczne szkoły Euroconcept godz. 12.15-12.30 - Zespoły taneczne Centrum Kultury Dziecka godz. 12.30-13.30 - Klaunada, pt. „Pinezkologia” w wyk. Teatru Pinezka z Gdańska godz. 13.30-13.35 - Cheerleaderki z Gim. Nr 3 godz. 13.40-14.00 - Pokaz psów Fundacja “Ama Canem” godz. 14.00-14.30 - “Kosmiczna Przygoda” - Grupa Teatralna „Czerwona Zebra” cz.2 godz. 14.30-14.45 - Fit 7 i cheerleaderki z Gim. nr 3 godz. 14.45-15.00 - Zespoły wokalne Młodzieżowego Domu Kultury godz. 15.00-16.00 - Karaoke dla dzieci - Grupa Teatralna „Czerwona Zebra” przestrzeń w Parku: godz. 11.00-17.00 - Zabawy z ze Zgierskim Jeżem godz. 11.00-17.00 - Atrakcje CKD: m.in. malowanie buzi, zabawy plastyczne, zabawy z chustą animacyjną, konkursy z nagrodami godz. 11.00-16.00 - Rycerskie Bractwo Jaśmina ze Zgierza: obozowisko i kram rzemieślniczy, prezentacja i możliwość przymierzenia strojów rycerskich, uzbrojenia, pokazy i nauka tańców średniowiecznych, pokazy walk rycerskich, rzemieślnicze (szycie obuwia i wyrób kaletek), warsztaty dla dzieci (tkanie krajek na bartkach, tkanie na deseczkach, wyplatanie sznurków metodą powroźniczą) godz. 12.00-17.00 - Klaun Szczepan (pokazy żonglerki, skręcania baloników, animacje) godz. 12.00-17.00 - Spotkania z wielkimi maskotkami godz. 12.00-16.00 - Pokazy baniek mydlanych godz. 13.00-16.00 - Animacje dla dzieci z udziałem psów – terapeutów z Fundacji „Ama Canem” godz. 13.00-17.00 - Pokazy i zabawy ze szczudlarzami *** 16.30-17.00 ZGIERZ HAIR SHOW – na żywo czeszą na jeża Krzysiek Żmudowski & Fabian Stars *** godz. 18.00-20.00 - GWIAZDA WIECZORU: Marcin Daniec – koncert kabaretowy ZGIERZ CITY FESTIVAL BEATS Noc DJ’ów – show muzyczno-wizualne 5 czerwca 2010 r.: godz. 20.15-21.00 - DJ MAIK BOCHMANN Z NIEMIEC godz. 21.00-21.45 - DJ SCREAM godz. 21.45-22.45 - DJ MN godz. 22.45-23.30 - DJ AP & DJ TEKTRONIC godz. 23.30- 0.30 - DJ KENY AURE AND DAMSAID 6 czerwca 2010 r.: godz. 0.30-1.15 - AUDIO DEALERS godz. 1.15-2.15 - DJ W MUZGI 2010 6 czerwca 2010 r. godz. 16.00-19.00 - Prezentacja płyty „MuZgi 2010 - Muzyczny Zgierz”, wystąpią m.in.: Kumama, Stylistyka, Akademia Dźwięku, Oni i Ona, Martyna Woźniak i inni; - Występy taneczne – grupa NATE8 *** Ponadto: Jarmark handlowy, Wesołe Miasteczko, Ogródek z grillem, Park linowy, łódki, rowery wodne *** Wydarzenia towarzyszące: – Przegląd Twórczości Plastyków Amatorów Zgierzan; otwarcie 31 maja o godz. 18.00, zakończenie 14 czerwca o godz. 18.00, Spółdzielczy Dom Kultury "SEM", ul. Parzęczewska – niedziela, 6 czerwca 2010 r. - Bezpłatne przejazdy zabytkowym tramwajem z roku 1957 na trasie Zgierz (Pl. Kilińskiego) - Zajezdnia Helenówek - Zgierz (Pl. Kilińskiego) - w czasie wycieczki zwiedzanie zajezdni i zabytkowego tramwaju "Sanok" z roku 1928 – niedziela 6 czerwca, godz. 12.00-17.00 - Konkurs Zręczności Kierowców o Puchar Prezydenta Miasta Zgierza; pętla autobusowa na ul. Parzęczewskiej; dodatkowo w trakcie imprezy odbędzie się wystawa zabytkowych samochodów (polskich i zagranicznych) oraz przejazdy samochodami na trolejach (Autoszkoła SZTABA); organizatorem jest Automobilklub Łódzki, koło w Zgierzu. Zdaniem kandydata na prezydenta Zgierza Ochotnicza Straż Pożarna jednak potrzebna Druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej codziennie w każdym zakątku kraju walczyli z wielką wodą a teraz pomagają usunąć skutki powodzi. Przez wiele dni ewakuowali mieszkańców wsi i miast z terenów zalanych wysoką wodą lub bezpośrednio zagrożonych żywiołem. Budowali, pomagali a czasami nadzorowali pracę związane z budową i umacnianiem wałów powodziowych. Ich wielkie zaangażowanie było widać przy dostarczaniu ludziom żywności lub czasami słów pocieszenia i wsparcia. Rozmiary tej tragedii są trudne do opisania a nawet zrozumienia dla osób, które tego nie widziały i nie przeżyły na własnej skórze. Gdy życie i zdrowie ludzkie jest bezpieczne przychodzi czas na likwidowanie skutków powodzi. Wiele stron internetowych OSP zawiera informacje, w jaki sposób można pomóc osobom poszkodowanym w wyniku powodzi. Potrzebne jest dosłownie wszystko od żywności po ubrania, środki czystości czy materiały budowlane. Likwidacja skutków powodzi to także prace, w które angażują się ochotnicy strażacy. Postawa strażaków ochotników jest bezcenna i pełna uznania. Są to ludzie, którzy swoją pomoc niosą praktycznie bezinteresownie. Poświęcają swój wolny czas, a czasami nawet zdrowie i życie. Jeszcze niedawno w mediach ogólnopolskich wyśmiewano całą organizację OSP. Szydzono ze starych samochodów, obdartych remiz, a czasami i samych strażaków ochotników. Wypominano krzywo zapięty mundur czy skrzywioną czapkę. Mam nadzieje, że teraz nikt nie podważy istoty działalności OSP. Należy pomóc sprzętowo, doradzić organizacyjnie i wspierać jednostki ochotnicze. Brakło mi szczerych i głośnych podziękowań dzielnym Strażakom Ochotnikom ze strony Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji i Premiera RP. Na problem należy spojrzeć również lokalnie. OSP Proboszczewice w Zgierzu niestety nie jest dobrze wyposażona. Stary, wyeksploatowany sprzęt nie gwarantuje szybkiej i skutecznie udzielonej pomocy. Niestety są to zaniedbania władzy lokalnej, które nawarstwiają się już kolejną kadencję, a dbanie o dobre funkcjonowanie jest obowiązkiem gminy. Paweł Dziemdziela Skrzyżowanie ulic i... interesów Na majowej sesji Rady Miasta Zgierza, radni po burzliwej dyskusji podjęli uchwałę o nazwaniu skrzyżowania ulic Piątkowskiej z Kasprowicza i Boczną - im. Lecha Kaczyńskiego. Projekt uchwały zgłosił klub PiS, który zdobył poparcie dla swojego pomysłu - radnych z innych klubów. Uchwała została podjęta 11 głosami za, 8 radnych było przeciw, a 2 się wstrzymało. Wcześniej radni odrzucili wniosek radnych SLD o nadanie temu skrzyżowaniu nazwy Ofiar Katastrofy Smoleńskiej. Wniosek upadł zaledwie 1 głosem. Wniosek poparło 10 radnych, 11 było przeciw, 1 radny wstrzymał się od głosowania. Trzeba wspomnieć, iż identyczną nazwę jaką zgłosili radni SLD, na kwietniowej sesji RMZ zaproponował przewodniczący Zarządu Rady Osiedla Stare Miasto Henryk Urbanowski. Motywował on tym, że każda z osób tragicznie zmarłych w katastrofie pod Smoleńskiem - zasługuje na równy kult i nie powinno wartościować się zmarłych i wykorzystywać tej tragedii w kampanii wyborczej. Powiedział też, iż skrzyżowanie mogłoby nosić nazwę Ofiar Katynia, co pozwoliłoby uczcić pamięć wszystkich ofiar Katynia - zarówno tych którzy zginęli 70 lat lat temu i tych którzy zginęli 10 kwietnia lecąc do Katynia. Stwierdził ponadto, że z nazywaniem obiektów im. Lecha Kaczyńskiego powinno się poczekać kilka miesięcy, gdy opadną emocje, kiedy zostaną wyjaśnione przyczyny katastrofy smoleńskiej, a także gdy będzie już po wyborach prezydenckich. Przypomniał też, iż szef Komitetu Wykonawczego PiS - Joachim Brudziński - wydał zarządzenie zakazujące działaczom samorządowym wszystkich szczebli, podejmowania inicjatyw upamiętniających ofiary smoleńskiej katastrofy. Z podobnym apelem wystąpiły także rodziny tych ofiar. Szkoda więc, że mimo iż wielu radnych poparło powyższe argumenty - w głosowaniu przegrał rozsądek i rozwaga. Do tego w głównej mierze przyczynili się radni PO, którzy kompletnie pogubili się zarówno w swoich argumentacjach i głosowaniu. Pokazali też, że nie potrafią wypracować wspólnego stanowiska, chociażby w powyższej sprawie. W kuluarach głośno mówiło się, że niektórzy radni za nadaniem nazwy temu skrzyżowaniu im. Lecha Kaczyńskiego - głosowali nie z przekonania, ale z wyrachowania. A nuż, może im się to przydać w wyborach samorządowych. Nie jest też tajemnicą, kto stał za takim lub innym głosowaniem radnych i w czyim to było interesie. Szkoda też, że w tej sprawie nie mogli wypowiedzieć się mieszkańcy Zgierza. Należy żałować, że większość radnych RMZ dała się wciągnąć w ten owczy pęd panujący w Polsce, nadawaniu nazw wszystkiego imieniem Lecha Kaczyńskiego. Kiedyś wszystko nazywano: Armii Czerwonej, później Jana Pawła II. Choć w przypadku naszego papieża było to w sumie usprawiedliwione, bo był naprawdę wielkim człowiekiem, to w przypadku Lecha Kaczyńskiego trudno to powiedzieć. To jakiś absurd jak na kanwie narodowej tragedii chce się wybudować nieprawdziwe oblicze byłego prezydenta. Lech Kaczyński nie był wybitnym prezydentem. Jedynie jego śmierć, a raczej jej okoliczności były wyjątkowe. To, że zginął tragicznie nie obliguje do tego, by zaraz nazywać wszystko jego nazwiskiem. Jeśli nagła śmierć w katastrofie lotniczej ma być powodem do nadania nazwy ulicy, ronda czy placu - imieniem zmarłej osoby, to ja proponuję nazwisko piosenkarki Jantar. Małgorzata Napieralska żona Grzegorza Napieralskiego kandydata na urząd Prezydenta RP Warszawa, dnia 29 maja 2010 r. Sztaby Wyborcze Kandydatów na Prezydenta RP Szanowni Państwo, W obliczu klęski żywiołowej, która nawiedziła Polskę, pragnę zaprosić Żony wszystkich kandydatów oraz sztaby wyborcze do wspólnego działania na rzecz dzieci z terenów popowodziowych. Powódź, o skali nieznanej dotąd w naszym kraju, odebrała dobytek dziesiątkom tysięcy osób, które w jednej chwili straciły dorobek całego życia. Widok zniszczonych terenów przemawiał do wyobraźni wszystkich, teraz nadszedł czas na realne działania, których podjęcie uważam za niezbędne. Zapraszam Państwa do aktywnego udziału w akcji, która odbędzie się ponad podziałami partyjnymi, dzięki czemu umożliwi dotarcie do ogromnej liczby osób potrzebujących wsparcia oraz zaktywizuje społeczeństwo do pomocy, bez względu na sympatie polityczne. Chcemy, aby jednego dnia na terenie całej Polski wszystkie sztaby wyborcze z aktywnym udziałem Żon kandydatów i przy wsparciu organizacji charytatywnych oraz gwiazd scen polskich zbierały fundusze. Jestem głęboko przekonana, że włączenie się w akcję wszystkich sztabów oraz Żon wszystkich kandydatów pozwoli zebrać środki finansowe niezbędne do zapewnienia dzieciom letniego wypoczynku z dala od terenów dotkniętych powodzią. Umożliwi to dzieciom choć na chwilę zapomnieć o kataklizmie, który zniszczył ich domy i szkoły, a ich rodzicom ułatwi pracę przy likwidacji szkód. Zdaję sobie sprawę, że sztaby wyborcze, ugrupowania polityczne podjęły już podobne kroki, jednakże potrzeby dzieci są dużo większe, stąd moja propozycja, abyśmy wszyscy razem raz jeszcze zaktywizowali się do wspólnego działania. Obecnie podejmujemy starania zmierzające do nawiązania współpracy z instytucją doświadczoną w gromadzeniu środków, której moglibyśmy udzielić wsparcia. Oczywiście będziemy Państwa na bieżąco informować o podejmowanych działaniach. W celu uzgodnienia szczegółów współpracy oraz harmonogramu dalszych działań chciałabym zaprosić wszystkie Panie oraz przedstawicieli sztabów wyborczych poszczególnych kandydatów na spotkanie. Będę wdzięczna za kontakt, aby ustalić dogodną dla wszystkich datę. Serdecznie zapraszam Państwa do wsparcia akcji na rzecz dzieci z terenów popowodziowych, które pilnie potrzebują pomocy. Wierzę, że warto podjąć efektywną współpracę jak najszybciej. Razem możemy zdziałać więcej! Z poważaniem, Małgorzata Napieralska Ile będzie kosztować powódź na drogach wojewódzkich? Zarząd Dróg Wojewódzkich zakończył szacowanie szkód powstałych w wyniku podtopień dróg wojewódzkich w ostatnich tygodniach. Łącznie wszystkie szkody w rejonach dróg wyceniono na ponad 2 mln zł. Najwięcej prac związanych usuwaniem skutków zalań jezdni i poboczy, będzie czekać w Rejonie Dróg Wojewódzkich w Poddębicach. Tam robót porządkowo-remontowych wymagają m.in. drogi: 702 w okolicach Piątku (roboty na tym terenie dotyczą również RDW w Łowiczu) oraz 703 (odcinki w gminach: Góra Św. Małgorzaty, Wartkowice i Poddębice). Prac będą również wymagać odcinki dróg: 473 (gmina Zadzim), 479 (gminy Zadzim i Warta) i 710 (Konstantynów Łódzki). Na terenie administrowanym przez RDW w Sieradzu do wykonania będą prace na drogach: 486 ( głównie odmulenia rowów – gmina Wierzchlas), 480 (naprawa nawierzchni – gmina Widawa), 710 ( gminy: Szadek, Warta, Błaszki) i 481 (gmina Sędziejowice). W RDW Bełchatów uporządkowania wymaga m.in. stan dróg 485 (gminy Dłutów i Drużbice, Bełchatów), 484 (gminy Bełachatów i Zelów) i 742 (gmina Ręczno). Marcin Nowicki Interpelacja Na sesji Rady Powiatu Zgierskiego, w dniu 28 maja br. Józef Dziemdziela w imieniu Klubu Radnych Bezpieczny Powiat i Klubu Radnych Polskie Stronnictwo Ludowe zgłosił następującą interpelację: Ze zdumieniem i niezrozumieniem radni klubów: Bezpieczny Powiat i PSL przyjęli informację o zorganizowaniu w dniu 10 maja br. w Zespole Szkół Nr 1 im. Jakuba Stefana Cezaka w Zgierzu spotkania z 3 posłami Prawa i Sprawiedliwości: Beatą Kempą, Andrzejem Derą i Markiem Matuszewskim z młodzieżą tej placówki oraz Liceum Ogólnokształcącego w Zgierzu i Zgierskiego Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych. Nasz sprzeciw budzi nie sama idea spotkania parlamentarzystów z młodzieżą, ale formuła, czas i treść tego spotkania. Po pierwsze okazuje się, że nikt nie chce się przyznać do organizacji tego spotkania i zaproszenia posłów, ale z posiadanych informacji wynika, iż jest nim Starosta Zgierski. Po drugie trwa kampania prezydencka i mimo, że prawo nie zabrania agitacji wyborczej i spotkań w placówkach ponadgimnazjalnych to przyzwoitość i odczucie społeczne nie pozwala na tego typu zachowanie. Po trzecie wśród pracowników oświaty i uczniów formuła i treść tego spotkania wywołały mieszane uczucia. Wygłaszane treści typu, że „należy wybierać ludzi, których nie będziemy się wstydzić”, czy komplementowanie swoich zasług w sprawie boiska szkolnego są chyba trochę nie na miejscu. Po czwarte nie jest znana formuła zaproszenia przedstawicieli innych szkół na to spotkanie. W związku z powyższym prosimy pana starostę o złożenie wyjaśnień dotyczących tego spotkania i zaprzestania na przyszłość tego typu działań. Panie starosto powierzono panu kierowanie powiatem głosami radnych różnych opcji politycznych i radnych niezrzeszonych i tym bardziej mamy prawo oczekiwać przejrzystych działań i decyzji, które nie wiążą się z reprezentowaniem tylko jednej opcji politycznej. Uczniowie muszą odrobić głośną lekcję wiedzy o PiS - Dyrektor szkoły zrozumiał swój błąd, a uczniowie odpracują lekcje, które stracili słuchając posłów PiS - zapewnia kuratorium. Na początku maja opisaliśmy wizytę Beaty Kempy, Andrzeja Dery i Marka Matuszewskiego w Zespole Szkół nr 1 w Zgierzu. Posłowie PiS mieli poprowadzić lekcję wiedzy o społeczeństwie, a opowiadali uczniom, co zrobią, by żyło im się lepiej. - Będziemy zabiegać o stypendia i pieniądze na badania naukowe. Chcemy też odblokować system korporacyjny, byście mogli się przebić i zostać adwokatami, lekarzami, architektami - obiecywała Kempa. Matuszewski podkreślał, że szkoła ma boisko dzięki niemu. Dera przypomniał, że przez katastrofę w Smoleńsku wybory prezydenckie są wcześniej, i zaapelował, by "budować Polskę na wartościach", wybierając ludzi, za których "nie będziemy się wstydzić." Na koniec poprosili o pytania. Padło jedno. - Wszyscy jesteście z PiS. Czy to nie nakłanianie do głosowania na tę konkretną partię? - zastanawiała się uczennica liceum im. St. Staszica. Dyrektor ZS nr 1 Michał Szalewski tłumaczył, że organizatorem spotkania jest zgierski starosta Jacek Socha (związany z PiS), który zaprosił również uczniów z innych szkół średnich. - To był nakaz. Usłyszałyśmy, że mamy oddelegować młodzież i już - opowiadała nauczycielka ze zgierskiego liceum. Starosta twierdził, że na spotkaniu z posłami żadnej agitacji nie było. Inaczej ocenił łódzki kurator Jan Kamiński, który po naszej publikacji poprosił dyrektora o wyjaśnienia, a kilka dni później wysłał do szkoły wizytatorów. Wczoraj Kamiński poinformował: - Na spotkaniu z posłami PiS były cztery klasy ZS nr 1 i około stu uczniów z innych szkół. Tylko jedna klasa powinna mieć w tym czasie wiedzę o społeczeństwie. Pozostałe będą musiały odrobić lekcje, które stracili. Kuratorium zapytało dyrektorów, dlaczego w ogóle przyprowadzili uczniów na spotkanie z Kempą, Derą i Matuszewskim. Ci tłumaczyli: anonsowane tematy - m.in. rola parlamentarzysty i prawa człowieka - mieszczą się w programie WOS, a poza tym uczniowie chcieli zobaczyć znanych polityków na żywo. Jedna z dyrektorek zasłaniała się zmęczeniem wywołanym maturami. Tylko jedna szkoła nie skorzystała z "zaproszenia". - Z dyrektorem Szalewskim została przeprowadzona rozmowa. Nie chodzi o to, by zakazać politykom wstępu do szkół, ale by nadawać tym spotkaniom formułę wykluczającą agitację. Warto zadbać, by goście byli z różnych opcji, a jeśli rozmowa zamienia się w kampanię, zareagować! Dyrektor zrozumiał błąd i mam nadzieję, że taka sytuacja już się nie powtórzy - mówi "Gazecie" Kamiński. Jeszcze w tym tygodniu na stronie kuratorium pojawi się apel o neutralność szkół i przestrzeganie prawa, które zakazuje politykom poszukiwania wyborców wśród uczniów podczas lekcji. Gazeta Wyborcza 27.05.2010r. Pomóżmy powodzianom Dramatyczna sytuacja w Polsce. Tysiące miejscowości zostało zalanych przez wylewające rzeki i strumyki. Wielu ludzi straciło dorobek całego swojego życia. Czekają na pomoc. W obliczu tragedii bliźnich nikt nie powinien być obojętnym. Urząd Miasta Zgierza apeluje o pomoc dla ofiar powodzi. Prowadzimy zbiórkę pieniędzy i produktów pierwszej potrzeby. Dla powodzian zostało otwarte specjalne konto bankowe nr 44 8783 0004 0017 2303 2000 0163, na które można wpłacać dowolne kwoty z dopiskiem "Pomoc dla powodzian". Pieniądze można też wrzucać do urny stojącej przy Punkcie Obsługi Interesanta w Urzędzie Miasta Zgierza. Zbieramy również dary rzeczowe. Powodzianom potrzebne są koce, śpiwory, odzież, woda niegazowana, środki czystości (mydło, szampony, pasta do zębów, papier toaletowy, środki dezynfekcyjne), żywność z długą datą przydatności do spożycia. Zbiórka darów rzeczowych prowadzona jest w magazynie Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego przy ul. ks. Popiełuszki 11A od poniedziałku do piątku w godzinach 10.00-18.00 oraz w soboty od 10.00 do 14.00. Więcej informacji pod nr tel. 714-32-22 lub 510 068 222. Dorota Jankiewicz Rzecznik prasowy UMZ Czy spółdzielnia umie liczyć? Czy Zgierska Spółdzielnia Mieszkaniowa umie liczyć? Mam wątpliwości. Powszechnie wiadomo, że spółdzielnie mieszkaniowe mają duże pole manewru jeśli chodzi o pobieranie opłat za ogrzewanie lokali mieszkalnych. Sami mieszkańcy w tym względzie czują się oszukiwani jednak dowodów na potwierdzenie tych odczuć trudno szukać. Co pewien czas media podnoszą tą kwestię jednak zazwyczaj spółdzielnie są w tym względzie „kute na cztery łapy” i jeśli już zabierają głos, to dysponują pełną dokumentacją uprawniającą ich do pobierania opłat we wskazanej wysokości. Zgierska Spółdzielnia Mieszkaniowa zatraciła tą umiejętność. Można się posunąć do śmiałej tezy, że utraciła instynkt samozachowawczy. W trakcie postępowania reklamacyjnego kwestionującego zasadność żądania opłat za okres wstecz czyli łamanie zasady, że prawo nie działa wstecz, kolejne organy spółdzielni dostarczyły niepodważalnych dowodów na zawyżoną kalkulację i ewidentne błędy rachunkowe opłat za dostarczenie energii cieplnej w sezonie 2008/2009 dla lokali rozlicznych wg tzw ryczałtu. Porównanie rozliczenia rok do roku czyli sezonu 2007/2008 do 2008/2009 wskazuje, że koszt dostarczonej energii cieplnej do bloku zmalał o 2,46%. W podanych okresach koszty stałe zmalały o 15,27%. Z logicznej analizy wynika, że powierzchnia lokali mieszkalnych w analizowanej nieruchomości się nie zmieniła czyli koszt ogrzania pojedynczego mieszkania powinien zmaleć. Wszak blok został w podanym okresie ocieplony, słuszność takich rozumowań potwierdził w wywiadzie dla TV CENTRUM zastępca prezesa ZSM. W rozliczeniu takie rozumowanie do pewnego momentu znajduje potwierdzenie czyli okazuje się, że średni miesięczny koszt ogrzania dla lokali mieszkalnych w sezonie 2007/2008 wynosił 2,27zł/m² natomiast w sezonie 2008/2009 wyniósł 2,22zł/m² czyli zmalał o 2,25%. Natomiast po dokonaniu obliczeń zgodnych z regulaminem takim samym obowiązującym w opisywanych sezonach zamiast spodziewanego zgodnie z logiką spadku mamy wzrost kosztów ogrzewania o ponad 11%. W toku prowadzonego przez ponad 8 miesięcy postępowania reklamacyjnego organy ZSM robiły wszystko żeby nie przywołać żadnej podstawy prawnej ani zasad logiki i matematyki na potwierdzenia zasadności takich kalkulacji. Próby podważenia tych obliczeń przypominały przysłowie „gadał chłop do obrazu”. KAJA Podwyżki dla pracowników niepedagogicznych Członkom Zarządu Powiatu Zgierskiego udało się podczas sesji rady w dniu 28 maja br. przeforsować zwiększenie planu wydatków, po to, by zabezpieczyć kwotę 70.000 zł na waloryzację płac dla pracowników niepedagogicznych w jednostkach oświatowych. Cieszę się, że od lipca tego roku będziemy mogli dać każdemu pracownikowi niepedagogicznemu 7% podwyżkę – mówi starosta zgierski. Doceniam pracę tych osób i jak tylko nadarzyła się możliwość wyasygnowania kwot na zwiększenie ich pensji zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy, by dostali większe pieniądze już na początku wakacji. Za przyjęciem uchwały umożliwiającej podwyżki głosowały prawie wszystkie kluby radnych. Tylko klub PO wstrzymał się od głosowania. Zmiana w projekcie rozporządzenia regulującego m.in. funkcjonowanie specjalnych ośrodków szkolno-wychowawczych W związku z licznymi pytaniami w sprawie dalszego funkcjonowania specjalnych ośrodków szkolno-wychowawczych dla dzieci i młodzieży z upośledzeniem umysłowym w stopniu lekkim, Ministerstwo Edukacji Narodowej informuje o zmianie w projekcie rozporządzenia regulującego m.in. funkcjonowanie specjalnych ośrodków szkolno-wychowawczych. W trakcie trwających konsultacji społecznych dotyczących projektów rozporządzeń w zakresie kształcenia uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, poradnictwa i pomocy psychologiczno-pedagogicznej, Rzecznik Praw Dziecka, partnerzy społeczni, Zespół ds. Edukacji, Kultury i Sportu Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, a także dyrektorzy i nauczyciele specjalnych ośrodków szkolno-wychowawczych zgłaszali uwagi do proponowanego zapisu § 23 projektu rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej w sprawie rodzajów i szczegółowych zasad działania placówek publicznych, warunków pobytu dzieci i młodzieży w tych placówkach oraz wysokości i zasad odpłatności wnoszonej przez rodziców za pobyt ich dzieci w tych placówkach, wnioskując o dopisanie wychowanków z upośledzeniem umysłowym w stopniu lekkim do wskazanego w tym przepisie katalogu. Uzasadnieniem tych wniosków są obawy środowiska oświatowego, że niewłaściwa interpretacja tego zapisu przez samorządy może skutkować wstrzymaniem naboru do specjalnych ośrodków szkolno-wychowawczych dla dzieci i młodzieży z lekkim upośledzeniem umysłowym i w konsekwencji - likwidacją tych placówek. W związku z tym Ministerstwo Edukacji Narodowej - mając na względzie przede wszystkim dobro dzieci - przyjmuje zgłoszone w tym zakresie uwagi i wprowadzi zmianę w projekcie rozporządzenia, uwzględniającą wspomniane wnioski dotyczące możliwości przyjmowania do specjalnych ośrodków szkolno-wychowawczych również dzieci i młodzież z upośledzeniem umysłowym w stopniu lekkim. Projektowany zapis § 23 będzie zatem stanowił: „§ 23. 1. Specjalne ośrodki szkolno-wychowawcze są prowadzone w szczególności dla dzieci i młodzieży: 1) niesłyszących i słabosłyszących; 2) niewidomych i słabowidzących; 3) z niepełnosprawnością ruchową, w tym z afazją; 4) z autyzmem, w tym z zespołem Aspergera; 5) z niepełnosprawnościami sprzężonymi; 6) z upośledzeniem umysłowym w stopniu umiarkowanym lub znacznym. 2. Do specjalnych ośrodków szkolno-wychowawczych mogą być przyjmowane również dzieci i młodzież: 1) z upośledzeniem umysłowym w stopniu lekkim, 2) z innym rodzajem niepełnosprawności niż przeważająca w danym ośrodku, w przypadku gdy w miejscu ich zamieszkania brak jest oferty edukacyjnej zapewniającej im specjalną organizację nauki i metod pracy, dostosowaną do ich indywidualnych możliwości i potrzeb psychofizycznych." Ministerstwo Edukacji Narodowej wyjaśnia, że projektując zmiany w § 23 wspomnianego rozporządzenia, poprzez zastosowanie w tej regulacji określenia wskazującego dla jakich grup dzieci, które nie mogą uczęszczać do szkoły w miejscu zamieszkania „w szczególności" prowadzone są specjalne ośrodki szkolno-wychowawcze, nie ograniczało możliwości korzystania przez uczniów z upośledzeniem umysłowym w stopniu lekkim z edukacji w tych placówkach. Zapis „w szczególności" oznacza bowiem, że szczególnie rekomendowane formy kształcenia w specjalnych ośrodkach szkolno-wychowawczych dotyczą - w przypadku dzieci i młodzieży z upośledzeniem umysłowym - tych, których stopień upośledzenia umysłowego zdiagnozowano jako umiarkowany i znaczny. W przypadku uczniów z upośledzeniem umysłowym w stopniu lekkim nie jest to forma kształcenia szczególnie rekomendowana z uwagi na to, że możliwych form edukacji dla dzieci z upośledzeniem umysłowym w stopniu lekkim jest wiele. Uczniowie ci mogą realizować obowiązek szkolny lub obowiązek nauki w szkołach specjalnych, w szkołach z oddziałami specjalnymi, w szkołach integracyjnych, w szkołach z oddziałami integracyjnym, a także w szkołach ogólnodostępnych. Nauka w specjalnym ośrodku szkolno-wychowawczym jest również jedną z dostępnych dla nich form edukacji - zawsze jednak najpierw musi być spełniony warunek, że z powodu swej niepełnosprawności dzieci te nie mogą uczęszczać do szkoły w miejscu zamieszkania. Proponowany zapis § 23 sygnalizował taki właśnie, istniejący obecnie stan faktyczny w zakresie oferty edukacyjnej dla tej grupy dzieci, co jedynie wskazywało prawidłowy punkt ciężkości w zakresie adresatów oddziaływań specjalnych ośrodków szkolno-wychowawczych. Są nimi - jeśli chodzi o niepełnosprawność intelektualną - w szczególności dzieci i młodzież z upośledzeniem umysłowym w stopniu umiarkowanym lub znacznym, realizujący odrębną podstawę programową kształcenia ogólnego, dostosowaną do ich możliwości psychofizycznych, w oparciu o indywidualny program edukacyjny. Należy również wyraźnie podkreślić, że decyzję w sprawie wyboru szkoły zawsze podejmują rodzice (opiekunowie prawni) ucznia. Jeżeli dziecko posiada orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego z uwagi na upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim, rodzice mogą wybrać dla niego szkołę ogólnodostępną, integracyjną lub specjalną. Jeżeli natomiast okaże się, że z powodu swej niepełnosprawności nie może ono uczęszczać do szkoły w miejscu zamieszkania, rodzice mogą podjąć decyzję o kształceniu go w specjalnym ośrodku szkolno-wychowawczym. Z tego właśnie powodu Ministerstwo Edukacji Narodowej, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom środowiska oświatowego, uwzględniło zgłoszone uwagi i wprowadziło zmianę w projekcie rozporządzenia wskazując, że do specjalnych ośrodków szkolno-wychowawczych mogą być przyjmowane również dzieci i młodzież z upośledzeniem umysłowym w stopniu lekkim, w sytuacji, gdy w miejscu ich zamieszkania brak jest oferty edukacyjnej zapewniającej im specjalną organizację nauki i metod pracy, dostosowaną do ich indywidualnych możliwości i potrzeb psychofizycznych. Należy jednak wyraźnie podkreślić, że kierowanie dzieci i młodzieży z upośledzeniem umysłowym w stopniu lekkim do tych placówek powinno zawsze odbywać się w oparciu o wymienione wyżej kryteria, w szczególności zaś te, które mówią, że wychowankami specjalnych ośrodków szkolno-wychowawczych powinny być dzieci i młodzież, które z powodu niepełnosprawności nie mogą realizować obowiązku szkolnego i obowiązku nauki w szkołach w miejscu zamieszkania. Tylko w takiej sytuacji znajduje uzasadnienie potrzeba kształcenia uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi w wyodrębnionych ośrodkach, przy ograniczonym kontakcie z grupą rówieśniczą i rodziną. Jednakże zasadą powinna być jak najszersza i jak najpełniejsza integracja tych dzieci z otwartym środowiskiem społecznym, co sprzyja ich rozwojowi i zwiększa szanse edukacyjne i społeczne tych dzieci.
|